*116 - zaskórniki!

8/17/2016

Przed Wami moje nowe odkrycie na zaskórniki. Mam cerę bardzo, bardzo, ale to bardzo skłonną do różnego rodzaju syfów. Przeglądałam youtuba w poszukiwaniu sprawdzonych metod na zanieczyszczenia (a musicie wiedzieć, że na youtubie jest wszystko i nie ma problemu jakiego nie poruszyłyby jeszcze vlogerki). Znalazłam dwa sposoby na zrobienie szybkich, tanich plastrów na wągry. Pierwszy z nich to białko z jajka roztrzepać, nałożyć na twarz pędzelkiem, przyłożyć chusteczkę, kiedy zastygnie oderwać (filmik tu klik klik ). Próbowałam - już tego nie robię, bo nie umiem. Ale możecie wypróbować.
Drugą metodą na plastry diy jest mieszanka żelatyny i mleka. Jedną łyżkę żelatyny mieszamy z jedną łyżką mleka i podgrzewamy (na gazie lub mikrofali - wszystko jedno). Za Panią Czarszką (klik klik) dodaję też dwie kapułki węgla. 



Jak to się robi ? Na początek oczyszczamy skórę, zmywamy makijaż (ja robię to chusteczką nawilżaną - każda szanująca się kobieta powiedziałaby mi, że to niedobrze, że mleczkiem, albo płynem micelarnym, aleee.. ja zmywam chusteczką (albo po prostu wodą i gąbką) i już. W ogóle o makijażu to chyba napiszę osobny post.


Następnie na oczyszczoną twarz nakładamy ciepłą maseczkę w miejsca, z których chcemy pozbyć się zaskórników (najczęściej to czoło, nos, broda).  Maseczkę zostawiamy na twarzy, aż zastygnie (ja trzymałam 15-20 minut).




Po upływie tego czasu delikatnie odklejamy powstałe z maseczki plastry i gotowe!


Moje uwagi dotyczące tej maski : 
Trzymaj się proporcji! Kiedyś dałam więcej żelatyny, bo AAA CO MI TAAM!  i płakałam przy odklejaniu plastrów, potem zrezygnowałam i umyłam twarz wodą, żeby się tego pozbyć.
Nie musisz dodawać węgla - to tylko opcja. Bez węgla maska ma to samo działanie. 

Zabawa w sam raz na wolny wieczór. Powodzenia!

1 komentarze

  1. Jagód! Co ja czytam!:O Oczyszczanie to mus:) - może dlatego cera Ci się zapycha...?:S

    OdpowiedzUsuń

poobserwuj sobie: