*127 - moje ulubione seriale zagraniczne

2/22/2017

To dopiero pierwszy post w tym roku! A to dlatego, że udało nam się ruszyć ze sklepem internetowym www.jeszczelepiej.pl i sprzedażą na allegro - mamy pełne ręce roboty i jakoś nie miałam czasu i chęci na pisanie postów na bloga. Jednak pomysł posta serialowego chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu, zatem dziś jest ten dzień - seriale zagraniczne, polskie następnym razem ;)

Uwielbiam seriale. Od wielu lat jestem wielką serialową fanką. Zdecydowanie bardziej wolę oglądać tasiemce, niż filmy, bo trwają krócej i łatwiej mi skupić na nich uwagę. Przez długi czas oglądałam tylko seriale o lekarzach i kryminalne, takie mi się najbardziej podobały. Jednak ostatnio to trochę się zmienia, a razem ze mną ogląda Bartosz, chociaż kiedyś nie chciał ;) Dzisiaj wymienię i opiszę krótko moje ulubione seriale zagraniczne, które z czystym sumieniem polecam każdemu.

Zacznę od kilku oczywistych, o których nie będę się zbytnio rozpisywać:

DR HOUSE


Co tu dużo mówić: rewelacyjny, amerykański serial. Hugh Laurie chyba w roli życia. Genialny lekarz diagnozujący najtrudniejsze przypadki, wielki umysł, któremu towarzyszy wielki ból. 

GREY'S ANATHOMY


Od kiedy uśmiercono w nim Mc'Boskiego i od kiedy wyjechała Cristina jest mi trochę smutno, jednak nadal jest to jeden z moich ulubionych seriali o lekarzach - z kilku powodów. Jest przyjemny, opowiada o przyjaźni, miłości, wzrusza mnie bardzo. Każdy odcinek na początku i na końcu ma komentarz, zazwyczaj wypowiadany przez główną bohaterkę i zazwyczaj jest to komentarz mądry, z morałem. Znajdziecie w internecie wiele ciekawych cytatów z tego serialu. Po drugie fajne jest to, że każdy odcinek nazwany jest tytułem jakiejś piosenki, która pasuje do niego w sam raz. Jakiś czas temu zaczęłam oglądać ten serial jeszcze raz, od początku. Teraz jestem na bieżąco, ale jestem pewna, że jeszcze kiedyś obejrzę znów wszystkie sezony. 

FRIENDS


To chyba bardziej, niż kultowy amerykański serial. Przyjemna, zabawna opowieść o grupie przyjaciół mieszkających w Nowym Jorku. Chyba nie ma osoby, która nie znałaby  tego serialu. 

THIS IS US


To stosunkowo nowy serial. Opowiada o losach rodziny Pearsonów, o skomplikowanych rodzinnych relacjach, o problemach osobistych, o przeciwnościach losu, o miłości, śmierci. Fajny serial, polecam. 

THIS LIFE


To kanadyjski serial, którego główną bohaterką jest samotna matka trójki dzieci, chora na raka. Natalie poznajemy podczas wizyty u lekarza podczas której dowiaduje się, że jej choroba nowotworowa wróciła ze zdwojoną siłą. Natalie jest świadoma, że tym razem może nie wygrać z chorobą i próbuje uporządkować swoje sprawy, zapewnić dom swoim nastoletnim dzieciom, próbuje pogodzić się z sytuacją, która ją spotkała. Ukojenie daje jej opisywanie swojej walki w gazecie, w której pracuje - w formie felietonów dzieli się z czytelnikami swoją historią. 

LA TREVE


Belgijski serial o panu policjancie ;) Yoann wraz z córką przeprowadza się z Brukseli do małego miasteczka, z którego pochodzi. W miasteczku zamordowano czarnoskórego zawodnika tamtejszego klubu sportowego. Yoann próbuje rozwiązać zagadkę, przy okazji wydobywa zamiecione pod dywan problemy i dziwactwa mieszkańców, a sam trochę się zatraca i gubi. Dobry, trzymający w napięciu serial :)

ELEMENTARY


Jest to historia Sherlocka Holmes'a przedstawiona w nietuzinkowy sposób. Owszem Sherlock jest Anglikiem, ale mieszka w Nowym Jorku w XXI wieku, jest ćpunem, który rzuca nałóg. Dr Watson to piękna kobieta (Lucy Liu). Sherlock owszem jest geniuszem, mistrzem logicznego myślenia, ale chętnie korzysta z pomocy wybitnych matematyków lub hakerów. Bardzo przyjemny serial, świetna, charakterystyczna rola Johnny'ego Lee Miller'a, polecam!

Także świetnie historię angielskiego detektywa przedstawia serial SHERLOCK z Benedictem Cumberbathem, również go lubimy, także oglądamy, też polecam!


CALIFORNICATION


Jest to serial sprzed kilku lat, bardzo popularny, ale my oglądaliśmy go dopiero niedawno. Bartek obejrzał pierwszy sezon beze mnie, miałam dooglądać, ale byłam niechętna, jakoś myślałam, że mi się nie spodoba, nie byłam przekonana. Duchovny kojarzył mi się tylko z archiwum X i nie pasował mi do takiej rozrywkowej roli ruchadełka. Ale jednak się przekonałam, obejrzeliśmy wszystkie sezony, świetny serial, odmóżdżyć się można ;) Głównym bohaterem jest Hank - ojciec nastoletniej córki, mężczyzna o nieodpartym uroku osobistym, który świetnie wykorzystuje i wiedzie pełne przygód życie seksualne. (Panowie - dużo cycków na ekranie!)
Bardzo podoba mi się postać kokainowej księżniczki - Marcy, grana przez Pamelę Adlon. Polecam serial BETTER THINGS, w którym ta aktorka gra główną rolę, ale nie będę o nim pisać, bo ten wpis i tak jest już za długi :P Po prostu polecam!

I teraz mój zdecydowanie ulubiony serial!!!
Tadaaam!

ALLY MCBEAL !



To serial amerykański emitowany w latach 1997-2002 . Pamiętam, że jak byłam dzieciakiem to oglądałam go u Babci na wakacjach :D  Jakiś czas temu przeglądałam listę serialu na (świętej pamięci) kinomanie i obejrzałam sobie jeden odcinek Ally, jakiś zupełnie na chybił trafił wybrany. Stwierdziliśmy z Bartkiem, że super i że włączymy sobie od pierwszego odcinka. Uważam, że to jeden z najlepszych seriali telewizyjnych, jakie powstały na świecie, Pełna humoru historia młodej prawniczki Ally i jej przyjaciół z kancelarii, prowadzących trudne sprawy, wieczorami chodzących na karaoke do baru. Serial z naprawdę dobrą muzyką (klik), kultowymi tekstami - fish'yzmami, świetne, seksistowskie żarty i poziom abstrakcji w sam raz dla mnie (nie za dużo, nie za mało :P )
P O L E C A M! Naprawdę polecam Wam wrócić do tego serialu. Najlepszą reklamą dla niego jest Bartek, który po całym dniu roboty, prób i innych dupereli o 2 w nocy mówi mi "a obejrzymy sobie jeden odcinek Ally ?" z charakterystycznym błyskiem w oku - RILI!



Teraz oglądamy DEXTERA i też jest super, ale oglądamy już ostatni sezon, zatem znowu będziemy szukać czegoś ciekawego. Dlatego jeśli znacie jakieś godne polecenia seriale, to dajcie znać koniecznie!
Buziaki!

0 komentarze

poobserwuj sobie: